Saturday, 19 March 2011

Jumpy Nail Polish 175

Hi!

Today I want to show you a miniature polish from Vipera.

Vipera Cosmetics is a polish brand I have already mentioned in this post.
It produces not only nail polishes,
you can check their website if you want to know more.
http://vipera.com.pl/en/

Vipera Cosmetics - Jumpy Nail Polish - no. 175 

I'm absolutely impressed with this little nail polish.
Since I saw it for the first time I've fallen in love with its colour.
It's very natural and classy, that's why I like it so much, I guess.
It dries quite fast.
No problems with application.
Fine quality.
There are 3 coats in the photo,
but 2 are definetely enough to achieve full opacity.
There's no top coat in the photo, which means that the polish is very shiny.


Have a look how many colour versions it has!


I'm very interested in many of them, especially in 165!
What about you?
What do you think of the polish?

Have a nice weekend!


Polish version:

Ze względu na fakt, iż jest to polski lakier, postanowiłam stworzyć polską wersję recenzji.
Gdy ujrzałam ten lakier po raz pierwszy, od razu urzekł mnie swoją barwą.
Niby to kolejne "błotko" które ostatnio przeżywa swoje pięć minut, ale ja dostrzegam w nim coś jeszcze.. subtelną nutkę fioletu.. to właśnie sprawia, że kolor tak bardzo mi się podoba i odróżnia go od innych. 
Co więcej, jest to typowy krem, a jak można zauważyć na blogu, ja wręcz kocham kremy!
Jeżeli chodzi o jakość lakieru, śmiało można powiedzieć, że jest zadowalająca.
Mimo, że jest to miniaturka, pędzelek jest tej samej wielkości co pędzelek standardowego lakieru. Dlatego też, nie miałam problemów z aplikacją.
Schnie całkiem szybko, czego się nie spodziewałam.
Na zdjęciu mam trzy warstwy, ale zapewniam, iż dwie warstwy zupełnie wystarczą do uzyskania koloru widocznego w butelce i pełnego krycia.
W dodatku, na zdjęciu nie mam top coat, co oznacza, że lakier jest bardzo błyszczący!
Paznokcie pomalowałam w piątek, dziś jest poniedziałek (w międzyczasie dodałam wzorek i top coat który jest niezbędny aby wzorek się nie zniszczył) i nie ma znacznych ubytków w lakierze (trzy prawie niewidoczne odpryski na bocznych krawędziach).
4 dni to dla mnie wystarczająca trwałość lakieru, podejrzewam, że wytrzymałby jeszcze trochę, ale jutro i tak zamierzam go zmyć bo lubię często zmieniać kolory.
A jeśli już o kolorach mowa, zajrzałam na stronę Vipery i zostałam zaskoczona ilością wersji kolorystycznych tego lakieru. Powyżej można je zobaczyć, wzornik zapożyczony ze strony internetowej, mam nadzieję, że firma się nie obrazi.  
Dobrze, że nie są drogie - koszt to 3,50zł za 5,5ml - można sobie pozwolić na małe szaleństwo za przystępną cenę. Szczególnie interesuje mnie nr 165, 164 i kilka innych.
A jakie są wasze typy? Jesteście ciekawe któregoś z odcieni?
Miłego dnia!

2 comments:

  1. Gasp! So many colour choices! I'd go crazy at the store! This one, 175, is definitely a safe all-ocassion colour. Very pretty. :)

    ReplyDelete